Stosowanie jednak teorii postaciowców nie ulatwia nauczania

Stosowanie jednak teorii postaciowców nie ułatwia nauczania. Nie wystarczy, bowiem wskazanie dzieciom problemów, aby się nad nimi głowiły i rozwiązywały je. Jeśli dzieci nie widzą, że problemy te wiążą się z zaspokajaniem ich własnych potrzeb, w wypadku frustracji zabraknie im motywu, aby wytrwać w pracy nad rozwiązaniem ich aż do momentu, w którym nastąpi wgląd. Trudność polega również na wybraniu problemów odpowiadających dojrzałości dziecka, żeby mogło ono dla ich rozwiązania wykorzystać posiadane doświadczenia. To oczywiście prowadzi nas znów do naszego stale powtarzającego się tematu: konieczności rozumienia dzieci przez nauczycieli. Innym problemem jest zapewnienie dzieciom okazji do ciągłego stosowania umiejętności i wglądów, których się nauczyły, by z ich pomocą mogły nabyć tak podstawowe techniki i umiejętności, jak tabliczka mnożenia, używanie słownika i robienie pisemnych i ustnych sprawozdań. Dla większości naucz ycieli polecić dzieciom, aby nauczyły się tabliczki mnożenia wydaje się prostsze, niż wytworzyć sytuacje i przeżycia oraz wysunąć problemy dostosowane do zainteresowań i możliwości dzieci, które dałyby im możność zastosowania tych umiejętności. [podobne: USG tarczycy, ginekologia estetyczna, wysiłkowe nietrzymanie moczu ]

Powiązane tematy z artykułem: ginekologia estetyczna USG tarczycy wysiłkowe nietrzymanie moczu